PSOTNY WIATR

 

 

Przywiózł wiatr Zimę w odwiedziny do siostry Jesieni

Śmigłymi saneczkami na ploteczki małe.

Siostry bardzo długo się nie widziały

Więc trochę pobyć ze sobą chciały.

 

Wiatr nie chciał być dla nich przeszkodą

Więc pomyślał: teraz ja zarządzę pogodą.

Jesień i Zima bawią się wspaniale, żartują i śmieją,

Nie zwracają uwagi jakie cuda za oknem się dzieją.

 

A wiatrzysko drzewami silnie kołysze, zrywa z nich liście,

Chmury pędzi i wywija batem zamaszyście.

Zimnym deszczem siecze i gęstym śniegiem,

Tak rozrabia i hula wciąż pełnym biegiem.

 

Siostry porozmawiały, sobą się nacieszyły,

Rozejść już się miały, wtem zauważyły:

Iż pędziwiatr - psotnik bardzo się rozzuchwalił

I był bardzo zaskoczony, że nikt jego pracy nie pochwalił.

 

 

POWRÓT

 

 

 
COPYRIGHT © E.W. 2018 WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE       HOSTING: KB Systems