JESIEŃ

 

 

Ależ to lato szybko przeleciało,

Czy jesteśmy z niego zadowoleni?

Chyba nie bardzo – za dużo narozrabiało,

Ale idzie jesień, może ona na lepsze odmieni.

 

Latem wieczorami w ogrodzie pięknie śpiewał słowik,

A wczesnym rankiem kukułka kukała.

W podwórku była radość, szpaków i jaskółek wspaniałe trele,

Nasze ptaszki odchowały swoich piskląt wiele.

 

Dzisiaj szpaczki jeszcze wesoło trelują,

Ale już do odlotu na zimę się szykują.

Stado bocianów i jaskółek już dawno odleciało,

Już za nimi tęsknimy, będzie nam ich brakowało.

 

Jesienią jak zwykle czeka nas ciężka praca:

Ziemniaki wykopać i inne warzywa, zrobić zapasy.

Dnia wciąż ubywa, a pracy coraz więcej,

Gdy wieczór nadejdzie z sił opadają ręce.

 

Musimy zebrać wszystko, czym przyroda nas obdarowała,

To co wyrosło - nie wolno zmarnować!

Zasypiasz tak zmęczony, że śni ci się w nocy ta praca,

Lecz tylko ona nasze życie upiększa i wzbogaca.

 

Sypią się orzechy z drzewa, więc trzeba je zbierać,

Mąż przyniósł kosz pięknych grzybów, obierać je musimy:

Ugotować, w słoiki schować i ususzyć.

Zimą spałaszujemy wszystko, aż się będą trzęsły uszy.

 

Jeszcze w polu orka nas czeka i sianie żyta,

Bo chociaż zboże kosztuje grosze, jednak coś robić musimy.

Czasem tylko ktoś powie: Eee tam, nic się nie opłaci…

My znamy przysłowie, które mówi: bez pracy nie ma kołaczy!

 

Nazbieramy do bukietu kolorowych liści

I gdy dotrze do nas sroga i mroźna zima,

Gorące lato i ciepła jesień nam się przypomina.

 

 

POWRÓT

 

 

 
COPYRIGHT © E.W. 2018 WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE       HOSTING: KB Systems